Spotkania autorskie

Czyli Bóg był niepełnosprawny? – spotkanie z Maćkiem Lewkowiczem

Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych w ostatnią środę w Bibliotece Publicznej w Trzciance odbyło się spotkanie z Maciejem Lewkowiczem, autorem Książki „Sprawność w niepełnosprawności”.

Niepełnosprawność to jeszcze nie bieda- Marcin

Maciek urodził się z porażeniem mózgowym dziecięcym i chodzi tylko dzięki uporowi swojej mamy. Pomysł napisania i wydania książki powstał dzięki Marcinowi, z którym autor mieszkał w trakcie nauki. Współlokatorowi zdarzało się narzekać z powodu swojej niepełnosprawności. W tajemnicy przed nim spisał swoje przemyślenia. Następnym krokiem było poszukanie wydawcy. Z tym nie było jednak problemu. Kłopoty zaczęły się, kiedy trzeba było zdobyć fundusze na jej wydanie. Znalazły się jednak firmy i  osoby, które chętnie wsparły finansowo to przedsięwzięcie.

Miecz to radość. Trochę komiczne, ale tak jest. Radość potrafi odeprzeć każdy cios wroga. Nie bój się uśmiechać, ale nie wojuj za często, raczej rzadziej, a szczerzej…

Jak zapewnia autor, książka powstała z myślą o niepełnosprawnych, ale nie tylko. Jest to swoistego rodzaju poradnik dla każdego, kto zastanawia się nad swoim życiem i chciałby nadać mu właściwy sens. Przydatna rzecz w walce z własnymi słabościami, lękami, niską samooceną oraz pesymizmem. Niepozornych rozmiarów książeczka obfituje w ciekawe refleksje i choć może czasem na pierwszy rzut oka banalne, a jednak głębokie prawdy.

Maciek jest wielkim fanem aktorki oraz autorki tekstów kabaretowych – Joanny Kołaczkowskiej, szczególnie znanej ostatnio z roli Dorin Owens w improwizowanym serialu „Spadkobiercy”. Serialowa Dorin nagrała specjalny filmik polecający książkę „Sprawność w niepełnosprawności”.

Z widowni padało wiele pytań związanych z planami na przyszłość autora z jego pracą nad książką oraz poszukiwaniem sponsorów i inspiracji. Odpowiedzi zostały wzbogacone ciekawymi anegdotami i zobrazowane przykładami. Maciek ujął gości szczerością i autentycznością, a doskonałą puentą wieczoru był piękny, występ Agaty Wietrzyckiej.

Jestem pozytywny – powtarza, afirmuje życie i zaraża optymizmem. Ma marzenia, snuje plany i głęboko wierzy, wierzy w Boga, ludzi i dobro.

Są takie spotkania, które potrafią coś w nas zmienić, które poruszają i na długo pozostawiają ślad w pamięci. Niewątpliwie spotkanie z Maćkiem Lewkowiczem, było jednym z nich…

KH


Podróżuję każdym słowem to tytuł wieczoru autorskiego Mateusza Kowalskiego, który odbył się w miniony czwartek w Bibliotece Publicznej w Trzciance. Dwudziestojednoletni Mateusz jest studentem Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku wiedza o kulturze polskiej. Od kilku lat spełnia się aktorsko w trzcianeckim teatrze LOTKA. Swoje utwory publikuje na blogu, a debiutował w piśmie „dwutygodnik.com”, w najbliższym czasie ma zamiar wydać tomik poezji. Licznie zgromadzona publiczność miała okazje podziwiać nie tylko talent poetycki autora, ale także znakomite wykonanie, a rzadko się zdarza, żeby poeta był także świetnym deklamatorem, zwycięzcą ogólnopolskich konkursów recytatorskich. Wierszy Mateusza wysłuchano również w znakomitej interpretacji Włodzimierza Ignasińskiego i uroczej Zosi Sawickiej. Oprawę muzyczną wieczoru przygotowała Teresa Lorenc, która uświetniła spotkanie grą na skrzypcach. Odpowiednie połączenie słowa, muzyki, światła oraz gry aktorskiej sprowadziło na salę niepowtarzalny nastrój i porwało widza w sentymentalne podróże.

Spotkanie odbyło się w ramach działalności Młodzieżowego Klubu Literackiego im. A. Sulimy – Suryna działającego przy Bibliotece Publicznej w Trzciance oraz przy współpracy Młodzieżowego Domu Kultury.

K.H